W ciągu najbliższych dwóch lat Huffington Post planuje podwojenie liczby użytkowników na całym świecie. Serwis ma zamiar dokonać tego dzięki partnerstwom z gazetami, które wciąż mają problemy ze znalezieniem swojego miejsca w internecie.
Serwis informacyjny, który w lutym 2011 roku został kupiony przez AOL za 315 milionów dolarów chce, by jego marka była równie silnie rozpoznawalna na całym świecie, co w Stanach Zjednoczonych. Oznacza to, że w ciągu dwóch lat liczba użytkowników portalu wzrośnie do 80 milionów użytkowników miesięcznie. W tym celu w samym 2012 roku Huffington Post zamierza zawrzeć umowy z gazetami, które borykają się z problemem spadającego czytelnictwa online, bądź mającymi problem z wdrożeniem odpowiedniej strategii obecności w internecie.
Huffington Post to serwis, który początkowo został założony jako platforma dystrybucji treści tworzonych przez użytkowników (UGC). Wraz z rosnącą popularnością portalu, wzrosło jego zapotrzebowanie na wysokojakościowe treści, a tych dostarczyć mogą przede wszystkim profesjonalne redakcje. Po zakupieniu serwisu przez AOL, który podobnie jak jego konkurenci Yahoo! czy Google w dużym stopniu bazuje na treściach agencyjnych, Huffington Post osiągnął w połowie 2011 roku pierwszy spektakularny sukces, przewyższając miesięczną liczbą użytkowników tak wielki serwis internetowy jak New York Times Online.
W wywiadzie dla "Financial Times", Jimmy Maymann (wiceprezes międzynarodowego oddziału AOL Huffington Post Media Group) zasugerował, że bazując na swoim pięcioletnim doświadczeniu w pracy przy Huffington Post wie co zrobić, by zbudować wokół serwisu internetowego społeczność wielkości 40 milionów użytkowników. Jednym z mechanizmów jest, jego zdaniem, platforma technologiczna. Jako swoją przewagę wymienił fakt, że AOL ma doświadczenie w zarabianiu na treściach online, a jest to coś, czego gazety tradycyjne mogą się nauczyć dzięki partnerstwu z Huffington Post. Jak dotąd, Huff Post uruchomił dwie edycje serwisu na świecie: w Kanadzie i Wielkiej Brytanii (obie powstały w 2011 r.)
Przykładem tego jak może wyglądać światowa ekspansja Huffington Post jest zawarta już umowa z francuskim dziennikiem "Le Monde". Oba podmioty mają zamiar uruchomić wspólny serwis internetowy i dzielić się przychodami. Huff Post w tym przypadku będzie dostawcą technologii, a gazeta "Le Monde" daje swoją markę utożsamianą na francuskim rynku z wysokojakościowymi treściami.
Ekspansja Huffington Post związana jest ze strategią serwisu kładącą nacisk na tworzenie treści typu premium. Właściciele serwisu definiują je jako oryginalne treści, których stworzenie wymaga czasu, kapitału i energii. Aktualnie, 25 proc. wszystkich treści Huff Post, to content premium, reszta to treści amatorskie lub agregowane z innych źródeł. Zdaniem Jimmy'ego Maymanna kluczem jest zaangażowanie czytelnika poprzez dostarczenie mu wymienionych rodzajów treści w odpowiedniej proporcji.
AOL w zeszłym roku zmniejszył liczbę zagranicznych rynków z 37 do 20 osiągając poziom przychodów z działalności międzynarodowej stanowiący 10 proc. wszystkich przychodów spółki. Na ostatniej konferencji prasowej w Nowym Jorku, przedstawiciele firmy poinformowali, że mają już listę rynków Europy Zachodniej i Azji, na których planowana jest ekspansja Huffington Post. Przychody z działalności międzynarodowej mają stanowić istotny udział we wszystkich przychodach serwisu.
Źródło: Financial Times, opracowanie własne
W ciągu najbliższych dwóch lat Huffington Post planuje podwojenie liczby użytkowników na całym świecie. Serwis ma zamiar dokonać tego dzięki partnerstwom z gazetami, które wciąż mają problemy ze znalezieniem swojego miejsca w internecie.
Serwis informacyjny, który w lutym 2011 roku został kupiony przez AOL za 315 milionów dolarów chce, by jego marka była równie silnie rozpoznawalna na całym świecie, co w Stanach Zjednoczonych. Oznacza to, że w ciągu dwóch lat liczba użytkowników portalu wzrośnie do 80 milionów użytkowników miesięcznie. W tym celu w samym 2012 roku Huffington Post zamierza zawrzeć umowy z gazetami, które borykają się z problemem spadającego czytelnictwa online, bądź mającymi problem z wdrożeniem odpowiedniej strategii obecności w internecie.
Huffington Post to serwis, który początkowo został założony jako platforma dystrybucji treści tworzonych przez użytkowników (UGC). Wraz z rosnącą popularnością portalu, wzrosło jego zapotrzebowanie na wysokojakościowe treści, a tych dostarczyć mogą przede wszystkim profesjonalne redakcje. Po zakupieniu serwisu przez AOL, który podobnie jak jego konkurenci Yahoo! czy Google w dużym stopniu bazuje na treściach agencyjnych, Huffington Post osiągnął w połowie 2011 roku pierwszy spektakularny sukces, przewyższając miesięczną liczbą użytkowników tak wielki serwis internetowy jak New York Times Online.
W wywiadzie dla "Financial Times", Jimmy Maymann (wiceprezes międzynarodowego oddziału AOL Huffington Post Media Group) zasugerował, że bazując na swoim pięcioletnim doświadczeniu w pracy przy Huffington Post wie co zrobić, by zbudować wokół serwisu internetowego społeczność wielkości 40 milionów użytkowników. Jednym z mechanizmów jest, jego zdaniem, platforma technologiczna. Jako swoją przewagę wymienił fakt, że AOL ma doświadczenie w zarabianiu na treściach online, a jest to coś, czego gazety tradycyjne mogą się nauczyć dzięki partnerstwu z Huffington Post. Jak dotąd, Huff Post uruchomił dwie edycje serwisu na świecie: w Kanadzie i Wielkiej Brytanii (obie powstały w 2011 r.)
Przykładem tego jak może wyglądać światowa ekspansja Huffington Post jest zawarta już umowa z francuskim dziennikiem "Le Monde". Oba podmioty mają zamiar uruchomić wspólny serwis internetowy i dzielić się przychodami. Huff Post w tym przypadku będzie dostawcą technologii, a gazeta "Le Monde" daje swoją markę utożsamianą na francuskim rynku z wysokojakościowymi treściami.
Ekspansja Huffington Post związana jest ze strategią serwisu kładącą nacisk na tworzenie treści typu premium. Właściciele serwisu definiują je jako oryginalne treści, których stworzenie wymaga czasu, kapitału i energii. Aktualnie, 25 proc. wszystkich treści Huff Post, to content premium, reszta to treści amatorskie lub agregowane z innych źródeł. Zdaniem Jimmy'ego Maymanna kluczem jest zaangażowanie czytelnika poprzez dostarczenie mu wymienionych rodzajów treści w odpowiedniej proporcji.
AOL w zeszłym roku zmniejszył liczbę zagranicznych rynków z 37 do 20 osiągając poziom przychodów z działalności międzynarodowej stanowiący 10 proc. wszystkich przychodów spółki. Na ostatniej konferencji prasowej w Nowym Jorku, przedstawiciele firmy poinformowali, że mają już listę rynków Europy Zachodniej i Azji, na których planowana jest ekspansja Huffington Post. Przychody z działalności międzynarodowej mają stanowić istotny udział we wszystkich przychodach serwisu.
Źródło: Financial Times, opracowanie własne